Niegrzeczne czy przebodźcowane?
-
w Artykuły
Jak odróżnić zachowanie od trudności SI
Współczesne dzieci dorastają w świecie pełnym bodźców. Hałas, intensywne światło, szybkie tempo dnia, nadmiar zajęć dodatkowych i ekranów sprawiają, że układ nerwowy dziecka jest niemal nieustannie stymulowany. W takich warunkach coraz częściej pojawia się pytanie: czy trudne zachowanie dziecka to kwestia braku zasad i wychowania, czy raczej efekt przebodźcowania i trudności z integracją sensoryczną (SI)?
Czym jest integracja sensoryczna?
Integracja sensoryczna to proces, w którym mózg odbiera, porządkuje i interpretuje bodźce płynące z ciała i otoczenia – dźwięki, obrazy, dotyk, ruch, równowagę czy czucie głębokie. Gdy proces ten przebiega prawidłowo, dziecko potrafi adekwatnie reagować na sytuacje dnia codziennego. Jeśli jednak układ nerwowy nie radzi sobie z nadmiarem lub niedoborem bodźców, reakcje dziecka mogą być nieadekwatne, gwałtowne lub pozornie „niegrzeczne”.
Przebodźcowanie – co się wtedy dzieje?
Dziecko przebodźcowane funkcjonuje w stanie ciągłego napięcia. Jego układ nerwowy jest przeciążony i nie potrafi się samoregulować. W efekcie mogą pojawić się wybuchy złości, płacz, impulsywność, trudności z koncentracją, a także zachowania agresywne lub wycofanie. Warto pamiętać, że nie są to zachowania intencjonalne – dziecko nie „chce” być trudne, ono po prostu nie daje sobie rady.
Niegrzeczność a trudności sensoryczne – kluczowe różnice.
Zachowania wynikające z trudności SI często są:
· sytuacyjne (pojawiają się w określonych warunkach, np. w hałasie, tłumie, przy zmianach),
· powtarzalne,
· nieadekwatnie silne do bodźca,
· trudne do opanowania mimo konsekwencji i kar.
Z kolei zachowanie wynikające z braku granic częściej ustępuje po jasnym komunikacie, konsekwencji lub przypomnieniu zasad. Dziecko z trudnościami SI nawet przy dobrej woli może nie być w stanie „zachować się lepiej”, bo jego reakcją rządzi przeciążony układ nerwowy.
Jak wspierać dziecko przebodźcowane?
Podstawą jest uważna obserwacja i empatia. Zamiast ocen i kar warto:
· ograniczyć nadmiar bodźców (hałas, światło, ekrany),
· zadbać o przewidywalność i rutynę,
· wprowadzić przerwy sensoryczne (ruch, docisk, spokojne aktywności),
· dać dziecku przestrzeń na wyciszenie,
· skonsultować się z terapeutą integracji sensorycznej.
Świadome wsparcie pozwala dziecku stopniowo uczyć się regulacji emocji i reakcji, a dorosłym lepiej rozumieć źródło trudnych zachowań.
Zamiast etykiety – zrozumienie
Rozróżnienie między niegrzecznością a przebodźcowaniem zmienia perspektywę. Gdy spojrzymy na dziecko przez pryzmat jego możliwości neurologicznych, łatwiej nam towarzyszyć mu w rozwoju. Bo za każdym trudnym zachowaniem kryje się potrzeba – czasem ciszy, czasem ruchu, a czasem po prostu zrozumienia.
mgr Magdalena Włodarczyk- pedagog/pedagog specjalny/terapeuta SI.
Na Podstawie
C.S Kranowitz „Nie- zgrane dziecko”.
Angie Voss „Zrozumieć sygnały sensoryczne dziecka”